Psychoterapia oparta na mentalizacji (MBT)
Mentalizowanie to umiejętność, której można się uczyć. Kiedy trudno nam zrozumieć własne emocje i intencje innych osób, łatwo o nieporozumienia i narastający dystans w relacjach. Zobacz, jak psychoterapia oparta na mentalizacji (MBT) pomaga przyjrzeć się tym sytuacjom i szukać innych sposobów reagowania.

Psychoterapia oparta na mentalizacji (MBT)
Wystarczy czasem jedna wiadomość pozostawiona bez odpowiedzi, zmiana tonu głosu albo odwołane spotkanie, czy spóźnienie, by pojawiła się myśl: „Już mu na mnie nie zależy, pewnie nie traktuje mnie poważnie”.
Kiedy jesteśmy spokojni, potrafimy zwykle dostrzec kilka możliwych wyjaśnień, sprawdzić, które z nich jest najbardziej prawdopodobne. Wtedy, gdy uruchamia się system przywiązania, czyli potocznie mówiąc - gdy z jakiegoś powodu na kimś nam bardzo zależy, bo zakochaliśmy się, wiążemy z tą osobą nadzieję i plany na przyszłość - niektórzy doświadczają niemałych trudności w rozumieniu tego, co tak właściwie dzieje się w relacji i z czego wynika na przykład chwilowy brak odpowiedzi drugiej strony na przytoczoną wcześniej wiadomość. Ryzyko, że jedno wyjaśnienie zostanie przyjęte za pewnik w takich warunkach znacznie wzrasta. W praktyce - oznacza to nic innego jak zarzuty do drugiej strony, że „nigdy jej nie ma, wtedy gdy jest potrzebna”, albo zachowanie polegające na kontroli i sprawdzaniu drugiej strony.
Zatrzymywaniem takich momentów oraz nauką myślenia w ogniu lęku i niepewności zajmuje się m.in. psychoterapia oparta na mentalizacji, nazywana MBT od angielskiej nazwy Mentalization-Based Treatment.
Czym jest mentalizacja?
Mentalizowanie to próba rozumienia zachowania własnego i innych osób poprzez zastanowienie się nad uczuciami, myślami, potrzebami i intencjami jakie im towarzyszą. Pomocne może być zadanie sobie pytania: „Co teraz czuję?”, „Dlaczego tak zareagowałem?” albo „Co może kierować drugą osobą?”.
Nie oznacza to, że możemy z pewnością wiedzieć, co ktoś myśli. Przeciwnie — ważną częścią mentalizacji jest świadomość, że nasze pierwsze wyjaśnienie może być niepełne lub błędne. Ale w przypadku, gdy jesteśmy zaciekawieni i skłonni do refleksji, na temat tego, co wydaje nam się przecież oczywiste - to łatwiej jest nam sprawdzać nowe założenia i weryfikować, czy to, co myślimy i czujemy jest adekwatnym odniesieniem do rzeczywistości.
Dlaczego w MBT mówi się o przywiązaniu?
MBT czerpie między innymi z teorii przywiązania Johna Bowlby’ego. Bowlby opisywał, jak relacja z opiekunem pomaga dziecku uzyskać poczucie bezpieczeństwa. Dziecko potrzebuje kogoś, do kogo może się zwrócić, gdy jest przestraszone lub przeciążone. Taka relacja staje się dla niego „bezpieczną bazą”, z której może poznawać świat.
Powtarzające się doświadczenia z opiekunami współtworzą również oczekiwania wobec innych ludzi i samego siebie. Dziecko stopniowo uczy się, czy jego sygnały spotykają się z odpowiedzią, czy może liczyć na pomoc i czy jego przeżycia są zrozumiałe dla drugiej osoby.
Te wczesne doświadczenia mogą mieć znaczenie także w dorosłym życiu. Przykładowo osoba, która często spodziewa się odrzucenia, może szczególnie uważnie wypatrywać oznak oddalenia w związku. Ktoś inny może unikać proszenia o pomoc, choć bardzo jej potrzebuje. Nie jest to jednak prosty schemat, w którym określone zachowanie rodzica przesądza o przyszłości dziecka. Na sposób budowania relacji wpływa wiele czynników, a nowe, bezpieczne doświadczenia mogą go zmieniać.
Czego uczy eksperyment „nieruchomej twarzy”?
Znaczenie wzajemnego kontaktu pokazuje eksperyment Edwarda Tronicka i współpracowników, znany jako still-face experiment, czyli eksperyment „nieruchomej twarzy”.
Podczas badania matka najpierw w zwykły sposób kontaktowała się z niemowlęciem. Następnie przez krótki czas zachowywała nieruchomy wyraz twarzy i przestawała odpowiadać na jego sygnały. Później wracała do interakcji. Niemowlę próbowało odzyskać kontakt, a brak odpowiedzi wyraźnie wpływał na jego zachowanie.
To doświadczenie pomaga zobaczyć, że dziecko uczestniczy w relacji i oczekuje reakcji drugiej osoby. Nie należy jednak wyciągać z niego wniosku, że pojedyncza chwila nieuwagi opiekuna powoduje późniejsze zaburzenia. W codziennym życiu ważna jest cała historia relacji, w tym możliwość ponownego nawiązania kontaktu po trudnym momencie.
Czy każdy może przestać mentalizować?
Tak. Zdolność do mentalizowania nie jest czymś, co mamy zawsze w jednakowym stopniu. Może słabnąć podczas kryzysu, kłótni, silnego lęku, wstydu albo wtedy, gdy obawiamy się utraty ważnej relacji.
Niektóre osoby doświadczają takich załamań częściej. W modelu MBT bierze się pod uwagę między innymi ich wcześniejsze doświadczenia relacyjne. Jeśli kontakt z innymi ludźmi wielokrotnie wiązał się z niezrozumieniem lub zagrożeniem, zachowanie ciekawości i otwartości w bliskiej relacji może być szczególnie trudne.
Z tym zagadnieniem łączy się zaufanie epistemiczne — gotowość do przyjęcia, że informacja przekazywana przez drugą osobę może być wiarygodna, istotna i pomocna. Kiedy takiego zaufania brakuje, nawet życzliwa uwaga może zabrzmieć jak krytyka lub próba wywarcia wpływu. Nie oznacza to, że należy ufać każdemu. Chodzi o możliwość rozpoznania, kiedy czyjeś słowa warto rzeczywiście rozważyć.
Trzy sposoby przetwarzania, które utrudniają rozumienie siebie i innych
W MBT opisuje się trzy tak zwane tryby niementalizowania. Mogą pojawić się przejściowo u różnych osób; same w sobie nie są diagnozą.
1. Równoważność psychiczna — „Skoro tak czuję, to tak jest”
Własne przeżycie staje się dowodem na to, jaka jest rzeczywistość. „Czuję się nieważny, więc na pewno jestem dla niej nieważny”. Trudno wtedy dopuścić inne wyjaśnienia zachowania drugiej osoby.
2. Tryb „na niby” — dużo wyjaśnień, mało kontaktu z przeżyciem
Można szczegółowo analizować siebie i innych, używać trafnych określeń psychologicznych, a jednocześnie pozostawać daleko od tego, co się aktualnie czuje. Rozmowa o emocjach staje się wówczas oderwana od osobistego doświadczenia.
3. Tryb teleologiczny — „Uwierzę, jeśli to zobaczę”
Znaczenie mają przede wszystkim konkretne działania i ich widoczne skutki. Zapewnienie „zależy mi na tobie” może nie wystarczać — potwierdzeniem staje się dopiero określony gest, na przykład natychmiastowa odpowiedź lub zmiana planów.
Rozpoznanie tych sposobów reagowania pomaga zauważyć moment, w którym emocje zawężają nasze rozumienie sytuacji. Nie służy ocenianiu siebie ani bliskich.
Jak wygląda praca w psychoterapii MBT?
W MBT terapeuta i pacjent przyglądają się konkretnym zdarzeniom z życia, zwłaszcza tym, które wywołują silne emocje w relacjach. Wspólnie próbują ustalić, co się wydarzyło, co pacjent poczuł, jak zrozumiał zachowanie drugiej osoby i w którym momencie zabrakło miejsca na inne możliwości.
Terapeuta nie występuje w roli kogoś, kto zna „prawdziwe” intencje wszystkich uczestników sytuacji. Pomaga raczej odzyskać ciekawość wobec własnego doświadczenia i doświadczenia innych osób. Ważnym obszarem pracy może stać się także to, co dzieje się w relacji między pacjentem a terapeutą.
Podejście MBT adaptowane jest do pracy z pacjentami, którzy mierzą się z zaburzeniami osobowości (m.in. borderline, unikowymi, narcystycznymi), problemami uzależnieniowymi, problemami w relacjach partnerskich.
Jeśli zauważasz, że bliskie relacje często wiążą się dla Ciebie z silnym napięciem, poczuciem odrzucenia albo trudnością w zrozumieniu własnych reakcji, możesz porozmawiać o tym podczas konsultacji psychoterapeutycznej w N7 Terapia. To okazja, by wspólnie przyjrzeć się trudnościom i ustalić, jaka forma pomocy będzie odpowiednia.
Źródła
- Bowlby, J. (1969). Attachment and Loss. Vol. 1: Attachment. Basic Books.
- Bowlby, J. (1988). A Secure Base: Parent-Child Attachment and Healthy Human Development. Basic Books.
- Tronick, E., Als, H., Adamson, L., Wise, S., & Brazelton, T. B. (1978). „The Infant’s Response to Entrapment between Contradictory Messages in Face-to-Face Interaction”. Journal of the American Academy of Child Psychiatry, 17(1), 1–13.
- Bateman, A., & Fonagy, P. (2009). „Randomized Controlled Trial of Outpatient Mentalization-Based Treatment Versus Structured Clinical Management for Borderline Personality Disorder”. American Journal of Psychiatry, 166(12), 1355–1364.
- Fonagy, P., & Allison, E. (2014). „The Role of Mentalizing and Epistemic Trust in the Therapeutic Relationship”. Psychotherapy, 51(3), 372–380.
- Bateman, A., & Fonagy, P. (2016). Mentalization-Based Treatment for Personality Disorders: A Practical Guide. Oxford University Press.
- Badanie obserwacyjne dotyczące stosowania MBT u osób z różnymi zaburzeniami osobowości: „Mentalization based treatment for a broad range of personality disorders: a naturalistic study” (2024), BMC Psychiatry.
Indywidualne wsparcie w wyborze pomocy
Indywidualny opiekun
pacjenta
Konsultacja stacjonarna lub zdalna z naszym psychologiem, która wyjaśni Twoje wątpliwości i pomoże zorientować się w założeniach różnych nurtów terapii oraz różnicach między psychologiem, psychoterapeutą i psychiatrą. Nie musisz wiedzieć od czego zacząć — my Ci w tym pomożemy.
Umów konsultację z opiekunemBez zobowiązań
Pierwsza rozmowa ma charakter orientacyjny i nie wymaga długookresowego zobowiązania.
Dobór specjalisty
Kompleksowa informacja o obszarach i metodach wsparcia świadczonych przez naszych specjalistów.
Szybki termin
Organizujemy wizytę w możliwie najkrótszym czasie — do dwóch dni roboczych.
