Hiperseksualność – kiedy seksualność zaczyna być problemem?
Czym różni się wysokie libido od kompulsywnych zachowań seksualnych? Kiedy warto przyjrzeć się swoim zachowaniom i rozważyć konsultację z seksuologiem? O tym piszemy w artykule.

Hiperseksualność – kiedy seksualność zaczyna być problemem?
Seksualność jest naturalną częścią życia człowieka. Może być źródłem przyjemności, bliskości i satysfakcji, sposobem wyrażania uczuć, realizowania potrzeb i budowania więzi z drugą osobą.
Fantazje seksualne, masturbacja, korzystanie z pornografii czy duża potrzeba aktywności seksualnej same w sobie nie oznaczają problemu ani zaburzenia.
Trudność może pojawić się wtedy, gdy zachowania seksualne zaczynają wymykać się spod kontroli i zajmować w życiu coraz więcej miejsca. Seksualność zamiast być jednym z obszarów życia zaczyna wpływać na relacje, pracę, odpoczynek czy codzienne obowiązki.
Czy aktywność seksualna może uzależniać?
W potocznym języku często mówi się o „uzależnieniu od seksu”, „seksoholizmie” albo „hiperseksualności”. Takich określeń używają również osoby zgłaszające się do gabinetu seksuologa.
Z klinicznego punktu widzenia sprawa jest jednak bardziej złożona.
W aktualnej Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-11 Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) funkcjonuje rozpoznanie zaburzenia kompulsywnych zachowań seksualnych (Compulsive Sexual Behaviour Disorder – CSBD). Zostało ono zaklasyfikowane do zaburzeń kontroli impulsów, a nie do zaburzeń związanych z zachowaniami uzależniającymi.
Dlatego zamiast rozpoczynać od pytania: „Czy jestem uzależniony od seksu?”
często bardziej pomocne jest zastanowienie się: „Czy nadal mam poczucie, że to ja decyduję o swoim zachowaniu seksualnym?”
Wysokie libido to nie to samo co problem
Ludzie bardzo różnią się pod względem potrzeb seksualnych. Nie istnieje jedna właściwa dla wszystkich liczba stosunków seksualnych, masturbacji, fantazji czy innych aktywności seksualnych.
Można mieć wysokie libido, często podejmować aktywność seksualną i jednocześnie dobrze funkcjonować, tworzyć satysfakcjonujące relacje oraz swobodnie decydować o podejmowaniu lub niepodejmowaniu seksu.
Sama duża potrzeba seksualna nie świadczy więc o zaburzeniu.
Znacznie ważniejsze jest to, czy zachowania pozostają pod kontrolą, jaką funkcję pełnią oraz jakie mają konsekwencje dla życia danej osoby.
Możliwa jest również sytuacja odwrotna: określone zachowanie wcale nie musi występować wyjątkowo często, ale osoba może doświadczać go jako przymusowego i mieć poczucie, że nie potrafi z niego zrezygnować.
Wysokie libido jest czymś innym niż utrata kontroli nad zachowaniem.
Co oznaczają kompulsywne zachowania seksualne?
Problem może polegać na utrzymującej się trudności w kontrolowaniu intensywnych impulsów i zachowań seksualnych.
Seksualność może wówczas stopniowo zajmować coraz ważniejsze miejsce w życiu. Inne aktywności, zainteresowania, obowiązki czy relacje zaczynają schodzić na dalszy plan.
Osoba może wielokrotnie próbować ograniczyć określone zachowanie, ale bez powodzenia. Może też kontynuować je pomimo negatywnych konsekwencji albo nawet wtedy, gdy przestaje ono przynosić wcześniejszą satysfakcję.
Po aktywności seksualnej zamiast przyjemności mogą pojawiać się rozczarowanie sobą, smutek, wstyd albo poczucie utraty kontroli.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba, która czasami żałuje swojej decyzji seksualnej albo korzysta z seksu w celu rozładowania napięcia, ma zaburzenie. W diagnostyce ważny jest utrwalony wzorzec zachowania oraz jego wpływ na codzienne funkcjonowanie.
Kiedy warto przyjrzeć się swojej seksualności?
Nie zawsze łatwo zauważyć moment, w którym przyjemna aktywność zaczyna pełnić inną funkcję.
Pomocne może być przyjrzenie się kilku obszarom własnego funkcjonowania.
1. Sprawdź, ile miejsca seksualność zajmuje w Twoim życiu
Nie chodzi wyłącznie o sam seks.
Warto uwzględnić również czas przeznaczany na fantazjowanie, masturbację, oglądanie pornografii, korzystanie z aplikacji randkowych, poszukiwanie kontaktów seksualnych czy przygotowywanie się do nich.
Zadaj sobie pytanie:
Czy zdarza mi się rezygnować z innych ważnych rzeczy, ponieważ aktywność związana z seksualnością zajmuje coraz więcej czasu?
Sygnałem ostrzegawczym może być odkładanie obowiązków, skracanie snu, trudności z koncentracją w pracy, ograniczenie zainteresowań czy wycofywanie się z relacji z innymi ludźmi.
Czasami dochodzą do tego konsekwencje finansowe związane na przykład z płatnymi treściami czy usługami.
Problemem nie jest jednak określona liczba godzin. Istotne jest raczej to, czy seksualność zaczyna wypierać inne ważne elementy życia.
2. Sprawdź, co dzieje się, kiedy próbujesz się zatrzymać
Wiele osób zgłaszających się do seksuologa opisuje powtarzający się schemat:
„Od jutra przestaję”.
„To ostatni raz”.
„Tym razem będę nad tym panować”.
Po pewnym czasie zachowanie jednak powraca.
Może chodzić o pornografię, masturbację, aplikacje randkowe, poszukiwanie kontaktów seksualnych albo inne zachowania związane z seksualnością.
Jeżeli wielokrotnie podejmujesz decyzję o ograniczeniu określonego zachowania, ale nie jesteś w stanie jej utrzymać, warto zastanowić się nad tym, co sprawia, że tak trudno jest się zatrzymać.
Nie zawsze jest to kwestia „silnej woli”. Za powtarzającym się zachowaniem mogą stać emocje, napięcie, samotność albo utrwalony sposób radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.
3. Zastanów się, co uruchamia potrzebę aktywności seksualnej
Podniecenie seksualne jest naturalnym doświadczeniem. Towarzyszą mu zarówno reakcje fizjologiczne, jak i psychiczne: poczucie pobudzenia, zainteresowanie seksualne, fantazje czy pragnienie bliskości.
Aktywność seksualna podejmowana w odpowiedzi na własne potrzeby, w sprzyjającym kontekście i z poszanowaniem granic własnych oraz drugiej osoby może być źródłem przyjemności i satysfakcji.
Czasami jednak zachowanie seksualne pojawia się bez wyraźnego pożądania.
Osoba może nie mieć szczególnej ochoty na seks, ale odczuwać napięcie i wiedzieć, że masturbacja, pornografia czy kontakt seksualny pozwolą jej na chwilę się uspokoić.
Seks jako sposób radzenia sobie z emocjami
Aktywność seksualna może przynosić odprężenie. Nie ma w tym nic niezwykłego.
Problem może pojawić się wtedy, gdy staje się jednym z podstawowych albo jedynym dostępnym sposobem regulowania napięcia.
Warto obserwować, czy potrzeba masturbacji, pornografii albo kontaktu seksualnego pojawia się szczególnie wtedy, gdy jesteś zestresowany, samotny, znudzony, smutny, zły albo przeciążony.
Dla jednej osoby seksualność może być sposobem na poradzenie sobie z przykrymi emocjami. Inna może poszukiwać intensywnego pobudzenia wtedy, gdy odczuwa pustkę albo nudę.
Może wytworzyć się powtarzający schemat:
napięcie → zachowanie seksualne → chwilowa ulga → ponowne napięcie lub dyskomfort.
Im częściej zachowanie przynosi szybką ulgę, tym łatwiej może stać się automatycznym sposobem reagowania na trudne emocje.
Jednym z celów pracy ze specjalistą może być właśnie rozpoznanie tego mechanizmu i znalezienie innych sposobów radzenia sobie z napięciem.
Czy potrzebujesz coraz silniejszych bodźców?
Kolejnym obszarem, któremu warto się przyjrzeć, jest sposób poszukiwania pobudzenia.
To, co wcześniej było wystarczające, może z czasem tracić swoją atrakcyjność. Niektóre osoby zaczynają poświęcać coraz więcej czasu na poszukiwanie nowych treści, fantazji albo doświadczeń.
Nie oznacza to, że eksperymentowanie czy zmieniające się zainteresowania seksualne są czymś nieprawidłowym. Poszukiwanie nowości może być naturalną częścią seksualności.
Warto jednak zwrócić uwagę, czy nadal jest to wybór i źródło przyjemności, czy coraz częściej pojawia się poczucie konieczności zwiększania intensywności bodźców.
A co z pornografią?
Korzystanie z pornografii samo w sobie nie oznacza zaburzenia.
Podobnie jak w przypadku innych zachowań seksualnych, znaczenie ma przede wszystkim sposób korzystania z niej i jej wpływ na życie.
Warto przyjrzeć się sytuacji, gdy pornografia zaczyna zajmować coraz więcej czasu, wielokrotne próby ograniczenia jej używania okazują się nieskuteczne albo korzystanie z niej zaczyna kolidować z pracą, snem, relacją partnerską czy życiem seksualnym.
Dla niektórych osób pornografia może również stać się szybkim sposobem regulowania napięcia, stresu, samotności lub nudy.
W takim przypadku podczas konsultacji nie chodzi o ocenianie samego faktu oglądania pornografii. Ważniejsze jest zrozumienie funkcji, jaką zaczęła pełnić w życiu konkretnej osoby.
Czy poczucie winy oznacza, że mam problem?
Niekoniecznie.
To szczególnie ważne w obszarze seksualności, ponieważ może ona wiązać się z silnymi przekonaniami osobistymi, religijnymi, kulturowymi czy wyniesionymi z wychowania.
Można doświadczać wstydu albo poczucia winy związanego z masturbacją, fantazjami czy aktywnością seksualną, a jednocześnie nie mieć zaburzenia kompulsywnych zachowań seksualnych.
Samo cierpienie wynikające z negatywnej oceny własnej seksualności nie jest wystarczające do rozpoznania CSBD.
Dlatego konsultacja seksuologiczna nie powinna polegać na określaniu, czy ktoś masturbuje się „za dużo”, ma „za dużo” seksu albo czy jego potrzeby są „normalne”.
Chodzi o zrozumienie seksualności konkretnej osoby oraz odpowiedź na pytanie, czy pozostawia ona przestrzeń na swobodny wybór, czy staje się źródłem utraty kontroli i istotnych trudności w życiu.
Kiedy seksualność zaczyna wpływać na związek?
Czasami pierwszą osobą, która zauważa zmianę, nie jest sam pacjent, lecz jego partner lub partnerka.
Problem może ujawnić się poprzez ukrywanie części swojej aktywności, narastające konflikty dotyczące pornografii, kontakty z innymi osobami, trudności w utrzymywaniu ustalonych w związku granic albo stopniowe wycofywanie się z bliskości z partnerem.
W takiej sytuacji trudność przestaje dotyczyć wyłącznie zachowania seksualnego. Pojawiają się pytania o zaufanie, intymność, komunikację oraz przyszłość relacji.
Nie zawsze oznacza to również, że odpowiedzialność za wszystkie trudności w związku leży po stronie osoby przejawiającej określone zachowania seksualne. Relacje są bardziej złożone.
Podczas konsultacji można jednak przyjrzeć się temu, jak seksualność wpływa na relację i co dzieje się pomiędzy partnerami.
Dlaczego tak trudno zgłosić się po pomoc?
Seksualność jest bardzo osobistym obszarem życia. Rozmowa o niej może być trudna, szczególnie gdy towarzyszy jej poczucie utraty kontroli.
Często pojawiają się myśli:
„Powinienem poradzić sobie z tym sam”.
„Co seksuolog sobie o mnie pomyśli?”
„Może przesadzam?”
„Wstydzę się o tym powiedzieć”.
Zdarza się więc, że osoba zgłasza się po pomoc dopiero wtedy, gdy problem trwa od dłuższego czasu.
Nie trzeba jednak samodzielnie rozstrzygać, czy własne zachowanie spełnia kryteria konkretnego zaburzenia. Ustalenie, co właściwie się dzieje, może być właśnie jednym z celów pierwszego spotkania.
Jak wygląda konsultacja seksuologiczna?
Pierwsza konsultacja jest przede wszystkim rozmową.
Seksuolog może zapytać o aktualne trudności, historię życia seksualnego, relacje, samopoczucie oraz sytuacje, w których pojawia się największa trudność z kontrolowaniem zachowania.
Wspólnie można zastanowić się:
Co uruchamia dane zachowanie?
Co dzieje się bezpośrednio przed nim?
Jakie emocje mu towarzyszą?
Co daje ono w danym momencie?
Jak czujesz się później?
Co dzieje się, kiedy próbujesz z niego zrezygnować?
Istotne jest również ustalenie, czy zachowania seksualne mogą wiązać się z innymi trudnościami psychicznymi, relacyjnymi albo zdrowotnymi.
Dopiero zebranie szerszego obrazu pozwala zastanowić się nad właściwym rozpoznaniem i odpowiednią formą pomocy.
Kiedy warto zgłosić się do seksuologa?
Nie trzeba czekać, aż problem stanie się bardzo poważny.
Konsultację warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy:
- masz poczucie utraty kontroli nad zachowaniami seksualnymi;
- wielokrotnie próbujesz je ograniczyć, ale bez powodzenia;
- seksualność zaczyna zajmować bardzo dużo czasu;
- seks, masturbacja lub pornografia stają się przede wszystkim sposobem radzenia sobie z napięciem albo trudnymi emocjami;
- określone zachowania zaczynają wpływać na związek, pracę, finanse, zdrowie lub inne ważne obszary życia;
- zauważasz, że kontynuujesz zachowanie pomimo jego niekorzystnych konsekwencji;
- po aktywności regularnie pojawia się poczucie utraty kontroli, wstyd albo cierpienie;
- po prostu niepokoi Cię to, co dzieje się z Twoją seksualnością i chcesz lepiej to zrozumieć.
Nie musisz przed wizytą wiedzieć, czy jest to „uzależnienie”, „hiperseksualność” czy zaburzenie kompulsywnych zachowań seksualnych.
Ustalenie, z czego wynikają Twoje trudności, może być właśnie celem konsultacji.
Kto może pomóc?
W zależności od charakteru trudności pomoc może obejmować konsultację seksuologiczną, psychologiczną, psychoterapeutyczną lub psychiatryczną.
Ważne jest odpowiednie przygotowanie osoby udzielającej pomocy. W obszarze seksuologii pracują między innymi lekarze posiadający odpowiednie kwalifikacje oraz psychologowie i psychoterapeuci z dodatkowym przygotowaniem seksuologicznym.
Forma dalszej pomocy powinna wynikać z indywidualnej sytuacji pacjenta, a nie wyłącznie z nazwy problemu.
Konsultacja seksuologiczna w N7 Terapia
W N7 Terapia można skonsultować trudności związane między innymi z poczuciem utraty kontroli nad zachowaniami seksualnymi, nadmiernym korzystaniem z pornografii lub masturbacji, trudnościami dotyczącymi potrzeb seksualnych oraz wpływem seksualności na relację partnerską i codzienne funkcjonowanie.
Konsultacja służy przede wszystkim zrozumieniu problemu, jego możliwych przyczyn i funkcji oraz ustaleniu odpowiedniego sposobu dalszego postępowania.
Nie zakładamy z góry, że duża potrzeba seksualna oznacza zaburzenie. Nie chodzi również o ocenianie czyjegoś życia seksualnego.
Seksualność jest osobistą częścią życia, dlatego rozmowa o niej powinna odbywać się z poszanowaniem granic pacjenta, bez zawstydzania i moralizowania.
Jeżeli zastanawiasz się, czy Twoje zachowania seksualne stały się problemem, nie musisz znać odpowiedzi przed pierwszym spotkaniem.
Możemy zacząć właśnie od tego pytania.
Bibliografia
Gola, M. (2016). Psychologiczne i kliniczne aspekty nałogowego korzystania z pornografii oraz koncepcja neuronalnych mechanizmów tego problemu. Autoreferat habilitacyjny.
Kossat, J. (2019). Seksualność. Edra Urban & Partner.
Műldner-Nieckowski, Ł. (2016). Psychologiczne funkcje nałogowych zachowań seksualnych. Świat Problemów, 24(7).
Smaś-Myszczyszyn, M. (2019). Zaburzenia hiperseksualne – kryteria rozpoznania i zalecenia terapeutyczne. W: Seksualność w praktyce psychologicznej. Forum Media Polska.
World Health Organization. ICD-11: Clinical Descriptions and Diagnostic Requirements for Mental, Behavioural and Neurodevelopmental Disorders. WHO.
Indywidualne wsparcie w wyborze pomocy
Indywidualny opiekun
pacjenta
Konsultacja stacjonarna lub zdalna z naszym psychologiem, która wyjaśni Twoje wątpliwości i pomoże zorientować się w założeniach różnych nurtów terapii oraz różnicach między psychologiem, psychoterapeutą i psychiatrą. Nie musisz wiedzieć od czego zacząć — my Ci w tym pomożemy.
Umów konsultację z opiekunemBez zobowiązań
Pierwsza rozmowa ma charakter orientacyjny i nie wymaga długookresowego zobowiązania.
Dobór specjalisty
Kompleksowa informacja o obszarach i metodach wsparcia świadczonych przez naszych specjalistów.
Szybki termin
Organizujemy wizytę w możliwie najkrótszym czasie — do dwóch dni roboczych.
